Prąd elektryczny, to dobry sługa, ale zły pan. Czy wiesz, czym jest elektryczność? Tak naprawdę nie wiemy czym w rzeczywistości jest elektryczność w swym najbardziej fundamentalnym i podstawowym aspekcie. Umiemy natomiast wykorzystywać elektryczność, wytwarzać, kontrolować i w sposób sensowny mierzyć. W jaki sposób osiągnęliśmy ten nadzwyczajny postęp techniczny na polu elektroniki nie wiedząc czym jest elektryczność?
Pewien internauta na mojej stronie wysunął taką hipotezę: „Fajne te tranzystory takie mocne! Zastanawia mnie jednak, rzeczywistość. Taki BUZ11 którego prąd dostępny jest w obudowach TO220, średnica wyprowadzenia to 0.51 mm, daje to maksymalny prąd około 9A. Rozumiem, że to w pewnym sensie bubel, co mi po tranzystorze o 33A prądu ciągłego, skoro odpadną końcówki przy 9A. Chcąc puścić 20A muszę kupić trzy takie”. Na pierwszy rzut oka rozumowanie wydaje się właściwe. Jednak tak nie jest. Internauta, niewątpliwie kierował się obciążeniem przewodów stosowanych w instalacjach elektrycznych np.: w domu.
W czym tkwi różnica? Żyjemy w czasach, w których obraz i urządzenia multimedialne towarzyszą nam praktycznie w każdej chwili naszego życia. Różnego rodzaju banery reklamowe, wielkie telebimy oraz znaki drogowe stają się urządzeniami, które wyświetlają określoną treść. Telewizory w komunikacji miejskiej dzisiaj nie robią już na nikim żadnego wrażenia.
Często znajomi czy też klienci zakładu pytają mnie, jaka jest różnica między wyświetlaczami LCD, a plazmowymi. Dylemat ten powstaje w momencie zakupu nowego płaskiego telewizora. Postanowiłem napisać kilka słów na ten temat. Zapraszam do lektury.
„Plazma – zjonizowana materia o stanie skupienia przypominającym gaz, złożona zarówno z cząstek naładowanych elektrycznie, jak i obojętnych. Mimo że plazma zawiera swobodne cząstki naładowane, to w skali makroskopowej jest elektrycznie obojętna” – Wikipedia. Zdecydowałem się napisać ten artykuł, chociaż zdaję sobie sprawę, że te informacje przeciętnemu „użytkownikowi” odbiornika plazmowego jak i serwisantowi nie są niezbędne.