Prawdopodobnie jesteś zachwycony właściwościami tranzystorów MOSFET, omówionych w poprzednim artykule. Rzeczywiście, do wielu zastosowań są to wymarzone tranzystory, zdecydowanie lepsze niż zwykłe tranzystory bipolarne. Ale w błędzie jest ten co myśli, że MOSFET-y to elementy idealne. Niekoniecznie. Trzeba zwrócić szczególną uwagę na dwie istotne cechy, które często dają o sobie znać, i to w bolesny sposób.
Mam nadzieję, ze czytałeś już o tranzystorach JFET, obecnie straciły one na popularności i są raczej rzadko spotykane. Inna sprawa jeżeli chodzi o MOSFET-y. Tego rodzaju tranzystory będziesz spotykał nieporównanie częściej. I jest dobra wiadomość – ze zrozumieniem działania MOSFET-a nie będziesz miał żadnych kłopotów, a ich stosowanie okazuje się znacznie prostsze niż “zwykłych” tranzystorów bipolarnych. Są to naprawdę bardzo przydatne elementy i warto je stosować, gdzie to tylko możliwe.
Pewnego dnia do Zakładu Usługowego, w którym pracuje przyszedł młody człowiek i przyniósł do naprawy samochodową końcówkę mocy. Na obudowie było napisane wielkimi literami 1600 Watt. Napis robił wrażenie. Ten młody człowiek jeszcze zapytał, czy jak podłączy głośnik 1000Watt to czy ten głośnik wytrzyma. Powiedziałem, że na pełnej mocy nie wytrzyma długo. Ale nie o to chodzi. Wziąłem się za naprawę tego monstrum.
Zdecydowałeś się kupić nowy monitor do swojego komputera, bo jak mówił Pawlak, należy się z postępem iść. Ładujesz pieniądze do kieszeni i pędzisz do sklepu. Wchodzisz, rozglądasz się i… ręce Ci opadły. Na półkach od góry do dołu same monitory, najróżniejszy kształt, kolor, wielkość, według reklamówek każdy z nich jest najlepszy, najnowocześniejszy, doskonały. I co teraz konsumencie, jaki wybierzesz? Żeby Cię ustrzec od takiej frustracji i niezdecydowania opisałem poniżej w jaki sposób wybrać dobry monitor do własnego użytku.
Jakiś czas temu napisałem artykuł na temat zakupu monitora – czym się kierować przy zakupie, co powinien mieć monitor itd. Ale cóż, technologia idzie nieubłaganie naprzód, więc i priorytety się zmieniają. Postanowiłem więc dołożyć trochę informacji, bo teraz „liczy” się standard monitorów w Full HD. W sklepach naprawdę jest w czym wybierać – samych monitorów Fuli HD, czyli o rozdzielczości 1920×1080 jest ponad pół tysiąca!