W 1977 r. niewielka firma Apple zaskoczyła rynek, demonstrując mieszczący się na biurku komputer Apple II, którego obsługa nie wymagała dużej fachowej wiedzy. „Nie ma powodu, dla którego ktokolwiek miałby mieć komputer w swoim domu” – stwierdził w 1977 r. Kenneth Olsen, założyciel legendarnej firmy komputerowej Digital Equipment Corporation (DEC), przez wiele lat największego konkurenta IBM.
Obliczeniowe monstrum o nazwie ENIAC (Electronic Numeric Integrator and Computer) ważyło 30 ton i zajmowało powierzchnię 72 m kw. Opowiadano, że gdy zaczynało pracować, pobierało tyle prądu, iż przygasały światła w Filadelfii. W skład ENIACA wchodziło 40 szaf, które musiały zmieścić wszystkie podzespoły: 18 tys. próżniowych lamp elektronowych, 10 tys. kondensatorów, 6 tys. przełączników i 1500 przekaźników.
Wyjaśnianie zagadnienia rozpoczniemy może od rozszyfrowania skrótu CCFL. Żeby było ciekawiej zacznijmy od końca: FL to Fluorescent Lamp, czyli lampa fluorescencyjna. Lampami fluorescencyjnymi są wszystkie świetlówki, a więc i tzw. żarówki energooszczędne. Są to odmiany lamp wyładowczych, czyli takich, w których prąd płynie przez gaz, będący zasadniczo izolatorem.
Początkujący elektronik uważa, że bezpiecznik to element, który ma chronić jakiś obwód czy urządzenie przed uszkodzeniem, nie dopuszczając do nadmiernego wzrostu prądu w przypadku przeciążenia czy zwarcia. Takie wyobrażenie nie jest do końca prawdziwe. Owszem, w niektórych obwodach bezpiecznik rzeczywiście ma pełnić taką rolę. W zaskakująco wielu przypadkach bezpiecznik ma zupełnie inne zadanie. Przykładowo bezpiecznik sieciowy obecny w wielu urządzeniach nie jest w stanie skutecznie ochronić przed uszkodzeniem, a jedynie ma nie dopuścić do dalszych uszkodzeń, przede wszystkim do powstania pożaru czy wybuchu.
Bezpieczniki polimerowe zasadniczo są termistorami o dodatnim współczynniku temperaturowym – PTC. W przypadku tych elementów często spotkamy się też z nazwą polyswitch. Bezpieczniki polimerowe włącza się w szereg z zabezpieczanym układem jak zwykłe bezpieczniki. W przeciwieństwie do zwykłych bezpieczników bezpieczniki polimerowe nie odcinają napięcia zasilającego a jedynie ograniczają prąd pobierany przez układ, który chronią.