czy uzależnienie od internetu jest już chorobą cywilizacyjną

Czy uzależnienie od internetu jest już chorobą cywilizacyjną?

Na życie człowieka oddziałuje wiele czynników płynących ze środowiska, w którym rozwija się i żyje dana osoba. Wraz ze zmieniającymi się wiekami, zmieniają się również problemy i choroby, z którymi ludziom przychodzi się zmierzyć. Dane społeczności narażone są na różne schorzenia, jednak współcześnie (dzięki dobremu przepływowi informacji) udaje się zauważyć, że pewne problemy dotykają większych grup. Przykładem tego są tzw. najnowsze choroby cywilizacyjne dotykające znaczne części społeczeństw. Typowy dla nich jest również związek z rozwojem tychże cywilizacji.

Postęp cywilizacyjny łączy się z polepszeniem przepływu danych, a więc również z łatwością dostępu do internetu. Niewątpliwie przyczyniła się do tego możliwość korzystania z niego na telefonach komórkowych i to bez większych ograniczeń. W efekcie część życia społecznego zaczęła przenosić się do wirtualnego świata, wymuszając z jednej strony korzystanie z portali społecznościowych, a z drugiej przykuwając nas do wirtualnego świata na wiele godzin. Wciąż można znaleźć osoby, które nie tylko nie korzystają ze wspomnianych portali, lecz również używają internetu głównie do pracy. Niekiedy jednak rozsądne granice zaczynają ulegać zatarciu.

Nie powstały jeszcze jednolite kryteria diagnozowania uzależnienia od internetu

Mówiąc o zespole uzależnienia od internetu, należy pamiętać, że jest to schorzenie trudne do sklasyfikowania. Wynika to z braku jednolitych kryteriów diagnozowania i trudności w zdefiniowaniu choroby. Przyjmuje się zatem, że jest to niesklasyfikowane zaburzenie psychiczne wynikające z długotrwałego użytkowania internetu.

Uzależnienie to z oczywistych przyczyn jest zjawiskiem stosunkowo nowym. Obserwuje się, że o schorzenie jest o wiele łatwiej w tzw. społeczeństwach wysokorozwiniętych oraz w rodzinach, gdzie rodzice mają zbyt mało czasu dla dzieci. Schorzenie dotyka ludzi różnej płci i w różnym wieku, widoczne jest jednak, że problem ten dotyka w przeważającej części dzieci i młodzież, które starają się nadążyć za swoimi rówieśnikami.

Brak silnych więzi w rodzinie powoduje, że człowiek (nie tylko młody) chce uzupełnić lukę kontaktami z ludźmi z internetowego świata. Problem pojawia się, gdy dochodzi do przestawienia cyklu okołodobowego i rozluźnienia więzi ze światem rzeczywistym. W takich sytuacjach konieczna może się okazać psychoterapia.

Przy schorzeniach natury psychicznej niezwykle istotne jest określenie czynników, które doprowadzają do rozwoju uzależnienia od internetu.

Większość psychiatrów jest zgodna, że czynnikami sprzyjającymi są:

  • niskie poczucie własnej wartości, czy wręcz brak jej poczucia;
  • uczucie swoistej nieadekwatności do otaczającego świata;
  • nieumiejętność nawiązywania kontaktów;
  • poczucie dezaprobaty płynącej ze strony innych ludzi;
  • potrzeba oderwania się od rzeczywistości.

Cechą typową dla omawianego uzależnienia jest potrzeba zwiększania czasu, który chory spędza na korzystaniu z internetu, w efekcie czego pragnie uzyskać większy poziom zadowolenia.

W trakcie korzystania z sieci dana osoba stara się zaobserwować jak najwięcej w interesujących ją obszarach. W efekcie tego wszystkiego dojść może do przeciążenia informacyjnego wskutek podtrzymywania konwersacji na zbyt wielu polach. Gdy dochodzi do przeciążenia, osoba uzależniona może sama starać się ograniczyć czas, który spędza na korzystaniu z sieci.

W większości przypadków próby takie okazują się bezskuteczne. Chory, siadając np. do komputera, czy też chcąc „tylko” sprawdzić pocztę, nieświadomie może zacząć przeglądać zawartość sieci internetowej. Często przypomina to swoistą wędrówkę, której nie da się później odtworzyć. Problematyczne są myśli, które nieustannie powracają do tematów około internetowych, czy komputerowych. Często chory odnosi wrażenie, że coś go omija.

Omawiane tu uzależnienie od internetu może przyjąć różne formy, co pozwoliło na wyróżnienie konkretnych podtypów schorzenia, a więc:

  • uzależnienie od sieci internetowej;
  • uzależnienie od komputera;
  • przeciążenie informacyjne;
  • socjomania internetowa;
  • erotomania internetowa.

Specjaliści jednoznacznie wskazują, że z powyższych podtypów najgroźniejsza jest erotomania internetowa. Charakteryzuje się ona wzmożonym zainteresowaniem pornografią (filmy oraz strony udostępniające taką zawartość) oraz rozmowami na portalach o takiej tematyce.

Uzależnienie od internetu najłatwiej jest rozpoznać po skutkach, widocznych w zachowaniu uzależnionego

Z uwagi na to istotna jest wnikliwa obserwacja ze strony otoczenia. Zmiany widoczne są w relacjach z osobami z otoczenia, bardzo często chory podejmuje tematy ciasno powiązane z wydarzeniami ze sfery internetowej oraz dotyczące samej sieci internetowej. Często zaobserwować można osłabienie więzi rodzinnych oraz zachowań depresyjnych pojawiających się szczególnie w momencie odcięcia od internetu. Uzależnieni przeważnie stają się rozdrażnieni i mogą przejawiać nawet stany lękowe, które nie są dla nich zrozumiałe.

Długotrwałe przebywanie przed monitorem komputera, czy też wyświetlaczem telefonu, może odciskać ślady również na zdrowiu fizycznym danej osoby. W pierwszej kolejności można wymienić problemy ze wzrokiem. Bardzo często dochodzą bóle karku oraz mięśni pleców, a nawet skrzywienie kręgosłupa. Innym charakterystycznym elementem jest zespół kanału nadgarstkowego.

Na koniec warto nadmienić, że uzależnienie od internetu zaczęło być traktowane jako choroba od 1996 roku. Kimberly Young, psycholog, jako pierwsza zaobserwowała, że odcięcie chorego od sieci skutkuje zespołem zachowań typowych dla alkoholików albo narkomanów.

Czy uzależnienie od internetu jest już chorobą cywilizacyjną?
5 (100%) 1 vote

Porównywarka cen sprzętu RTV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *